• redakcja51

EURACTIV:Annalena Baerbock zastąpi Angelę Merkel? Zieloni wybrali kandydatkę na stanowisko kanclerza

Autor Mateusz Kucharczyk


Niemiecka Partia Zielonych nominowała Annalenę Baerbock na kandydatkę na stanowisko kanclerza. To potencjalna następczyni Angeli Merkel. Zieloni w sondażach poparcia partii politycznych zajmują drugie miejsce tuż za chadekami z CDU/CSU. Do ugrupowania kanclerz Merkel tracą zaledwie 6-7 punktów procentowych.





Dziś (19 kwietnia) niemieccy Zieloni poinformowali o wyborze Annaleny Baerbock na kandydatkę ugrupowania na stanowiska kanclerza. Wybory do Bundestagu odbędą się jesienią br. „Dziś rozpoczyna się nowy rozdział dla naszej partii, ale – jeżeli dobrze wypełnimy nasze zadania – także dla całych Niemiec”, powiedziała Baerbock w trakcie dzisiejszej konferencji prasowej. O nominację na kandydata ugrupowania na stanowisko kanclerza Baerbock rywalizowała z drugim partyjnym przywódcą: Robertem Habeckiem. Według sondaży oboje cieszą się większą popularnością Niemców niż szef przewodzącej w sondażach CDU Armin Laschet, jednak mniejszym niż Markus Söder. Prezydium CDU zdecydowaną większością głosów poparło w poniedziałek (12 kwietnia) kandydaturę Lascheta na urząd kanclerza Niemiec. Decyzja znacznie zmniejsza szansę popularnego premiera Bawarii i szefa CSU – Markusa Soedera – który także zgłosił chęć ubiegania się o stanowisko po Angeli Merkel. Kim jest Annalena Baerbock? 40-letnia Baerbock specjalizuje się w prawie międzynarodowym. Od 2018 r. stoi wspólnie z Robertem Habeckiem na czele Zielonych. W Bundestagu zasiada od 2013 r. w szeregach Zielonych. Szefowa Zielonych jest przekonana, że z powodzeniem mogłaby zastąpić Angelę Merkel na stanowisku szefowej niemieckiego rządu. „Uważam, że nadaję się na stanowisko kanclerza”, powiedziała w grudniu 2020 r. Baerbock w rozmowie z „Bild am Sonntag”. W styczniu br. współprzewodnicząca Zielonych zażądała w rozmowie z „Frankfurter Allgemeine Zeitung” wycofania się władz niemieckiego landu Meklemburgia-Pomorze Przednie z powołania fundacji pseudoekologicznej, która ma pomóc w dokończeniu budowy rosyjsko-niemieckiego gazociągu pod Bałtykiem. Jak zauważyła, założenie fundacji prawa publicznego wspierającej budowę Nord Stream 2 tylko podkreśla fakt, że w żadnym razie nie jest to czysto biznesowy projekt. Baerbock dodała, że Nord Stream 2 nie jest potrzebny do zabezpieczenia zaopatrzenia w gaz, bo istniejąca sieć gazociągów zupełnie do tego wystarcza. Zdaniem niemieckiej polityk celem Rosji jest wykluczenie za pomocą gazociągu Polski i Ukrainy z tranzytu gazu. „To, że rząd federalny od lat w tym pomaga, pomimo krytyki wielu europejskich sąsiadów i Parlamentu Europejskiego, jest już wystarczająco złe”, oceniła Baerbock. Niemcy: Armin Laschet kanclerzem po Angeli Merkel? Ma poparcie prezydium CDU Laschet jest premierem Nadrenii Północnej-Westfalii, jednego z największych i najbardziej zaludnionych regionów w Niemczech. Jaki program mają Zieloni? Zieloni zaprezentowali program wyborczy przed jesiennym głosowaniem do Bundestagu w piątek (19 marca). Istotą programu jest ochrona klimatu. Zmierzanie do ograniczenia wzrostu temperatury globalnej, spowodowanej przez człowieka efektem cieplarnianym, do 1,5 stopnia Celsjusza. Zieloni chcą to osiągnąć m.in. poprzez natychmiastowe wycofanie węgla i dobrze rozwinięty transport publiczny. Zieloni chcą promować szybki internet, neutralną dla klimatu infrastrukturę, stacje ładowania elektrycznego, rozbudowę kolei, bezemisyjne autobusy i nowoczesny rozwój miast. Planują też koronawirusowy „Pakiet ratunkowy” z dodatkowymi funduszami w celu zlikwidowanie luk edukacyjnych powstałych w czasie pandemii. Zieloni chcą zebrać pieniądze na inwestycje przez podniesienie najwyższej stawki podatkowej. Od dochodu 100 tys. euro dla osób samotnych i od 200 tys. euro dla par ma zostać wprowadzony nowy poziom z 45-proc. stawką podatkową. Od 250 tys. do 500 tys. euro kolejny poziom z najwyższą stawką podatkową w wysokości 48 proc. Reuters: Niemcy planują zakup szczepionki Sputnik V. Bawaria już się zdecydowała Według informatora agencji rezultat rozmów zależeć będzie od tego, czy szczepionka Sputnik V uzyska pozytywną opinię Europejskiej Agencji Leków (EMA). Zieloni z szansami na rządzenie? Jak informowaliśmy tydzień temu, ugrupowania CDU/CSU wedle najnowszego sondażu pracowni Forsa od lutego odnotowują stały spadek poparcia. Dwa miesiące temu mogły liczyć się 37 proc. poparcia. Na początku kwietnia poparcie spadło wedle różnych badań nawet o 10 punktów proc. Na spadku mogą skorzystać Zieloni, którzy próbują dogonić współrządzącą centroprawicę. W porównaniu do lutego br. poparcie dla niemieckich zielonych zwiększyło się z 18 proc. do 23 proc. Oznacza to, że nawet w przypadku przegranej z CDU/CSU w zaplanowanych na jesień br. wyborach do Bundestagu, Zieloni mogą zastąpić Socjaldemokratyczną Partię Niemiec (SDP) jako koalicjanta dla chadeków, tak jak ma to miejsce w Austrii. Według najnowszego sondażu Kantar (zrealizowanego w dniach 8-14 kwietnia), Zieloni mogą liczyć na 22 proc. głosów – o siedem mniej niż CDU/CSU, czyli większy z koalicjantów w niemieckim rządzie. Kogo nominowały inne ugrupowania? Socjaldemokraci z SPD ogłosili, że ich kandydatem na kanclerza będzie obecny minister finansów Olaf Scholz. Z kolei w populistycznej Alternatywie dla Niemiec (AfD) najbliżej nominacji na kanclerza jest Tino Chrupalla, jeden z dwójki – obok Joerga Meuthena – współprzewodniczących ugrupowania.

ŹRÓDŁO: EURACTIV

0 wyświetlenia0 komentarz