• redakcja51

Obrót gotówkowy i bezgotówkowy w pandemii

Zaletą obrotu gotówkowego jest większe poczucie kontroli wydatków; ogromnym plusem pieniądza bezgotówkowego jest z kolei znaczne obniżenie kosztów obsługi – wskazuje dr Piotr Maszczyk ze Szkoły Głównej Handlowej w Warszawie.



Pieniądz

Pieniądz to powszechnie akceptowany środek płatniczy przyjmowany w zamian za towary i usługi lub służący do regulowania zobowiązań, w tym podatkowych. Właściwie towarzyszy ludzkości od najbardziej zamierzchłych czasów, ponieważ ułatwia dokonywanie wymiany. Alternatywą jest barter, czyli wymiana towar za towar, która niezmiernie wydłuża czas.

„Proszę sobie wyobrazić, że macie państwo towar A, pożądacie państwo towaru B i teraz musicie znaleźć kogoś, kto ma towar B i pożąda towaru A albo rozpocząć całą serię transakcji, które doprowadzą do upragnionego towaru B. To jest bardzo czasochłonne, a pieniądz bardzo skraca ten proces, czyli pozwala – jak to ekonomiści mówią - zmniejszyć koszty transakcyjne” – wyjaśniał dr Piotr Maszczyk podczas webinarium, które odbyło się w ramach projektu Serwisu Samorządowego PAP „Wiem jak w banku. Wszystko o pieniądzu”.

Obrót gotówkowy i bezgotówkowy

Historia obrotu bezgotówkowego (alternatywne określenia to wkładowy albo żyrowy) sięga późnego średniowiecza w północnych Włoszech, gdzie pojawiły się pierwsze weksle. Tamtejsi złotnicy, którzy przekazywali monety kruszcowe od jednych klientów do drugich, w pewnym momencie stali się bankierami. Nazwa „bank” pochodzi właśnie od włoskiego słowa banco, oznaczającego ławę, przy której pracowali włoscy handlarze. Złotnicy zaczęli de facto kreować pieniądz.

„W kontekście pieniądza bezgotówkowego mówimy o procesie kreacji. Czasami dzieci odpytywane w rożnych programach, skąd się biorą pieniądze, mówią, że z bankomatu. I tak faktycznie jest. Banki to nic innego, jak wielkie fabryki pieniądza bezgotówkowego, który jest kreowany, czyli tworzony trochę z niczego” – mówił dr Maszczyk.

Pieniądz gotówkowy, czyli banknoty i monety, to historia dobre 200-300 lat późniejsza. Pierwsze banknoty wydrukowano w Europie dopiero w XVII wieku. Pieniądz gotówkowy jest emitowany przez współczesne banki emisyjne, w Polsce zajmuje się tym Narodowy Bank Polski.

Materialny wyraz pieniądza bezgotówkowego w Polsce to niemal od razu były karty płatnicze. Zwykli ludzie nie weszli w ogóle w rachunek czekowy. Kiedy mówimy o pieniądzu bezgotówkowym, mówimy przede wszystkim o transakcjach płatniczych dokonywanych za pomocą różnego rodzaju kart, poleceniach zapłaty czy przelewach.

Plusy i minusy

Zaletą obrotu bezgotówkowego jest to, że zmniejsza on koszty obsługi pieniądza (gotówkę trzeba przewozić, magazynować, pilnować). Z punktu widzenia zwykłych obywateli obrót bezgotówkowy ma także tę zaletę, że zmniejsza ryzyko kradzieży pieniędzy.

„Jeżeli ktoś nam ukradnie kartę, to możemy ją zastrzec i większość wystawców kart stosuje zasadę, zgodnie z którą wszystkie transakcje na 24h przed takim zastrzeżeniem nie obciążają już klienta” – przypomniał dr Maszczyk.

Jednak w przypadku obrotu bezgotówkowego dla niektórych osób trudna może być kontrola wydatków – jeśli płacimy kartą, to wydajemy więcej.

„Tu przewagę ma wówczas gotówka, bo widzimy wypływ pieniędzy z portfela” – zaznaczył ekonomista.

Kartą czy gotówką?

W 2019 roku udział transakcji gotówkowych w całości płatności w Polsce wynosił 54 proc., czyli gotówka jednak przeważała, ale nieznacznie. Dla porównania w Szwecji udział transakcji gotówkowych to jest już tylko 9 proc. Z kolei najwyższy udział płatności gotówkowych wśród państw unijnych jest na Malcie – 88 procent. Niższy udział płatności gotówkowych od Polski ma tylko sześć krajów: Estonia – 48 proc., Finlandia – 35 proc., Holandia – 32 proc., Wielka Brytania – 23 proc., Dania - 16 proc. i właśnie Szwecja – 9 proc.

Wpływ pandemii

W marcu ubiegłego roku, kiedy w Polsce odnotowano pierwszy przypadki zakażenia koronawirusem, ludzie masowo zaczęli wypłacać pieniądze z bankomatów.

„Naturalnym odruchem było pójść i zabezpieczyć gotówkę: bo gotówka to jest coś konkretnego, zawsze będzie akceptowana” – zwracał uwagę dr Maszczyk.

Początkowo wydawało się więc, że pandemia znacznie zwiększy udział obrotu gotówkowego. Kiedy okazało się, że nie ma problemów z wypłatą gotówki, sytuacja się ustabilizowała. Wróciło zainteresowanie obrotem bezgotówkowym, m.in. ze względu na zakupy dokonywane przez Internet.

Źródło informacji: Serwis Samorządowy PAP

0 wyświetlenia0 komentarz