• Redaktor

Polityczne porozumienie chirurgów Skalpel kontra rząd

Porozumienie zostało powołane 11 stycznia 2020 roku, a w jego skład weszło piętnastu chirurgów, którzy jako cel założenia podali zwrócenie uwagi społeczeństwa i polityków na stale pogarszający się dostęp Polaków do świadczeń zdrowotnych głównie z zakresu chirurgii ogólnej, ale także i innych specjalności zabiegowych, który wynika przede wszystkim z głębokiego kryzysu pokoleniowego wśród chirurgów.


W dniu powołania przedstawiono projekt listu do Prezesa Rady Ministrów Mateusza Morawieckiego, o jak najszybsze wdrożenie działań naprawczych w polskiej ochronie zdrowia.


źródło: https://www.porozumieniechirurgow.pl/post/stowarzyszenie-porozumienie-chirurgów-skalpel-stało-się-faktem


Stowarzyszenie angażuje się w ogólne działania polityczne. W ostatnim czasie Porozumienie Chirurgów SKALPEL zapowiedziało, że pozwie rząd za majowe wybory.


Jak powiedziała Pikulska w rozmowie z Dziennikiem Rzeczpospolita, zostanie złożona skarga do rzecznika odpowiedzialności zawodowej Naczelnej Izby Lekarskiej na zachowanie ministra niegodne lekarza, na okłamywanie społeczeństwa i szerzenie treści medycznie nieprawdziwych, które dezinformują Polaków. Jej zdaniem wybory korespondencyjne są teraz zagrożeniem.


- Jako Stowarzyszenie Skalpel, ale także Naczelna Rada Lekarska, domagamy się dymisji ministra Szumowskiego za zachowanie niegodne i okłamywanie społeczeństwa. Domagamy się również dymisji ministra Ziobry za niepodjęcie działań prokuratorskich wobec naruszeń na poziomie rządowym, dyrekcyjnym w wielu szpitalach i niezapewnienie ochrony prawnej medykom - mówiła Pikulska.


Jednocześnie Pikulska stosuje podwójne standardy, zupełnie inne w stosunku do Szumowskiego niż do siebie samej. W czasie trwania światowej epidemii, kiedy już tysiące osób umierało w Europie, a rządy poszczególnych państwa zaczęły wprowadzać ograniczenia, na tydzień przed zamknięciem szkół w Polsce - zorganizowała konferencję.


Koronawirus w Polsce - pierwszy przypadek odnotowano 4 marca 2020. Mimo tego trzy dni później odbyła się konferencja Stowarzyszenia Skalpel. W tym dniu w Polsce było już hospitalizowanych 146 osób, 1548 objętych kwarantanną, a 6409 objętych nadzorem epidemiologicznym.



źródło: https://www.porozumieniechirurgow.pl/post/stowarzyszenie-porozumienie-chirurgów-skalpel-stało-się-faktem



Przypomnijmy: Katarzyna Pikulska wytoczyła proces Telewizji Polskiej za to, że zarzucała jej, w kontekście protestu rezydentów w którym brała udział, że stać ją na „luksusowe wakacje”, które okazały się w rzeczywistości udziałem w misjach medycznych w Tanzanii i Kurdystanie.



W ostatnim czasie podczas kolejnego wywiadu krytykującego działania rządu w czasie pandemii, jedna z członkiń Stowarzyszenia stwierdziła, że rząd zaniża liczby zgonów w statystykach (Dziennik Wschodni).


– Naszym zdaniem oficjalne statystyki nie odzwierciedlają rzeczywistości. Stąd apel Porozumienia Chirurgów do ministra zdrowia o oficjalne stanowisko w tej sprawie.

Naszą uwagę zwróciła stosunkowo niska śmiertelność w odniesieniu do liczby potwierdzonych przypadków, która na koniec marca wynosiła w Polsce mniej niż 5 proc., podczas gdy w innych krajach była ona znacznie wyższa, np. we Włoszech - na poziomie 11 proc. Symptomem, który zaczął nas poważnie niepokoić były doniesienia o niewyjaśnionych zgonach stosunkowo młodych, pracujących ludzi. Dotyczyło to np. osób, które wracały z zagranicy i umierały podczas kwarantanny w domach. Zaczęliśmy szukać przyczyny tej sytuacji i okazało się, że Polska nie dostosowała się do zaleceń Światowej Organizacji Zdrowia, dotyczących stwierdzania zgonu z powodu Covid-19 u osób, które przed śmiercią nie miały wykonanych i potwierdzonych wynikiem pozytywnym testów na obecność koronawirusa.


– 1 kwietnia opublikowano wytyczne, na podstawie których lekarz rodzinny może wpisać Covid-19 jako wyjściową przyczynę zgonu na podstawie objawów. Nie ma już warunku wykonania testu potwierdzającego zakażenie. Zostało to więc prawnie uporządkowane, zobaczymy jak to będzie wyglądało w praktyce. Zależało nam na tym, żeby ludzie mieli świadomość jaka jest rzeczywista sytuacja epidemiologiczna i jaki jest poziom zagrożenia - powiedziała Renata Florek- Szymańska



Wypowiedź tę skonfrontowaliśmy z aktywnym zawodowo i pracującym obecnie w czasie epidemii lekarzem rodzinnym, który zaprzeczył, aby możliwe było określenie przyczyny zgonu jako COVID-19 bez wykonania testu.

Nie jest możliwa ocena "na oko", ponieważ podobne symptomy, czyli niedrożność dróg oddechowych i gorączkę, można mieć w wielu innych przypadkach, np. przy zapaleniu płuc, przy zatorze i wielu wielu innych. Nie ma przepisów, które mówią o tym, że lekarz może określić koronawirusa jako przyczynę zgonu bez testu.

W ostatnim czasie Stowarzyszenie Skalpel znowu stało się popularne w wyniku wniosku o ukaranie Ministra Zdrowia skierowanego do Okręgowej Izby Lekarskiej.


"Proszę o wszczęcie postępowania wobec kolegi Łukasza Szumowskiego, który pełniąc funkcję Ministra Zdrowia nie tylko nie dopełnił swoich obowiązków, ale w sposób rażący naraził zarówno pacjentów, jak i personel medyczny na zagrożenie zdrowia i życia oraz złamał wielokrotnie Kodeks Etyki Lekarskiej również podczas wypowiedzi w mediach" - napisała lekarka Katarzyna Pikulska w liście do okręgowego rzecznika odpowiedzialności zawodowej przy Okręgowej Izbie Lekarskiej w Warszawie. Skarga na ministra zdrowia, jednocześnie lekarza, datowana jest na 20 kwietnia. Równolegle Pikulska złożyła analogiczną skargę na wojewodę Konstantego Radziwiłła, również lekarza. Czy podobną skargę można wystosować w odniesieniu do zgromadzenia Stowarzyszenia zorganizowanego w trakcie epidemii?

5 wyświetleń0 komentarzy